Włosy w okresie ciąży mogą stać się piękne – gęstsze i bardziej lśniące, jednak zdarza się, że wypadają nadmiernie. Jak więc o nie dbać? Na jakie produkty pielęgnacyjne uważać? Jak powinna wyglądać pielęgnacja włosów po porodzie?
♦ Dbanie o włosy w okresie ciąży
♦ Substancje zakazane dla przyszłej mamy
♦ Mechanizm wypadania włosów po urodzeniu dziecka
♦ Regeneracja włosów w połogu
Dbanie o włosy w okresie ciąży
Pierwsze tygodnie ciąży wywołują hormonalną rewolucję wpływającą na stan włosów. Wzrost poziomu estrogenów powoduje intensywniejszą produkcję sebum przez skórę głowy. U kobiet z naturalnie przetłuszczającymi się włosami problem ten nasila się wyraźnie. Z kolei posiadaczki suchych i łamliwych pasm odnotowują znaczną poprawę kondycji kosmyków. Optymalny program pielęgnacyjny wymaga dostosowania do indywidualnych potrzeb przy zachowaniu bezpieczeństwa rozwoju dziecka.
Właściwe mycie głowy
Nadmierna produkcja sebum wymusza dostosowanie częstotliwości higieny włosów. Codzienne mycie głowy w ciąży nie stanowi zagrożenia – mit o konieczności tygodniowych przerw między myciem nie ma uzasadnienia fizjologicznego. Wybór odpowiedniego szamponu nabiera jednak szczególnego znaczenia. Preparat powinien być łagodny, wolny od ftalanów, związków SLS oraz triclosanu – substancji mogących przenikać przez barierę skórną.
Stosowanie odżywek i kuracji
Kontynuacja dotychczasowej pielęgnacji odżywczej nie wymaga specjalnych ograniczeń. Zdarza się jednak, że sprawdzone wcześniej produkty przestają odpowiadać zmienionym potrzebom włosów. Przemiany hormonalne mogą całkowicie zmienić strukturę włosa – proste pasma nabierają skłonności do kręcenia się, a włosy cienkie stają się grubsze. W takiej sytuacji warto ponownie przeanalizować skład używanych kosmetyków i dostosować je do aktualnego stanu włosów.
Wcierki i płukanki – co bezpieczne?
Preparaty stosowane przed ciążą mogą teraz okazać się nieodpowiednie. Wcierki zawierające alkohol, skrzyp czy intensywne wyciągi ziołowe potrafią wysuszać i podrażniać skórę głowy, która w tym okresie staje się bardziej wrażliwa. Olejki eteryczne również wymagają ostrożności – ich lotne związki przenikają przez skórę i mogą oddziaływać systemowo. Bezpieczniejszą alternatywą są oleje roślinne (kokosowy, arganowy, lniany), choć przed pierwszym zastosowaniem należy wykonać próbę uczuleniową na niewielkim fragmencie skóry.
Ograniczenie stylizacji termicznej
Suszarki, lokówki i prostownice powinny znaleźć się poza codzienną rutyną pielęgnacyjną. Wysoka temperatura odwadnia włosy, co paradoksalnie skłania skórę głowy do jeszcze intensywniejszego wytwarzania sebum jako mechanizmu obronnego. Naturalne wysuszenie włosów lub użycie suszarki w trybie zimnego powietrza stanowi znacznie lepsze rozwiązanie dla zachowania równowagi lipidowej włosów.
Substancje zakazane dla przyszłej mamy
Niektóre zabiegi kosmetyczne wymagają szczególnej ostrożności lub całkowitej rezygnacji w czasie ciąży, zwłaszcza w pierwszym trymestrze, gdy zachodzą najbardziej dynamiczne procesy rozwojowe płodu. Farbowanie, rozjaśnianie i trwała ondulacja budzą najwięcej kontrowersji. Choć substancje chemiczne zawarte w farbach nie przenikają do krwiobiegu matki w istotnych ilościach, skóra głowy w tym okresie wykazuje podwyższoną reaktywność. Składniki agresywnych preparatów do koloryzacji mogą wywoływać podrażnienia, swędzenie czy reakcje alergiczne, które wcześniej nie występowały.
Dodatkowo nieprzewidywalność efektów koloryzacji wynika z przeobrażeń hormonalnych – pigment może zostać przyjęty przez włos w sposób całkowicie odmienny od oczekiwanego. Jeśli koloryzacja jest niezbędna, warto sięgać po delikatne preparaty natuwarne – henną, basmy czy tonery bez amoniaku.
Szczególną uwagę należy zwrócić na konkretne substancje chemiczne występujące w produktach do włosów:
- Hydroquinone (hydrochinon) – składnik farb utleniających, stosowany jako inhibitor melaniny, może wywoływać zmiany w strukturze DNA komórek skóry
- Azo dye (barwnik azowy) – syntetyczny pigment obecny w zmywalnych farbach i płukankach, którego metabolity mogą wykazywać działanie uczulające

Mechanizm wypadania włosów po urodzeniu dziecka
Utrata włosów po porodzie stanowi naturalną konsekwencję przemian hormonalnych i nie świadczy o patologii. Zrozumienie fizjologii wzrostu włosa pozwala racjonalnie podejść do tego zjawiska. Włos przechodzi przez trzy wyraźnie zdefiniowane fazy rozwoju:
- Anagen (faza wzrostu) – trwa od 2 do 8 lat, w tym czasie włos aktywnie wydłuża się, dzieląc komórki macierzy włosa. W normalnych warunkach w tej fazie znajduje się około 85–90% wszystkich włosów na głowie
- Katagen (faza przejściowa) – krótki okres dwóch tygodni, gdy włos przestaje rosnąć, mieszek kurczy się, odcinając dopływ substancji odżywczych. Dotyczy zaledwie 1–2% włosów
- Telogen (faza spoczynku) – trwa 2–4 miesiące, w jej trakcie stary włos stopniowo przesuwa się ku powierzchni skóry, a pod nim formuje się już nowy, który ostatecznie go wypycha
Podczas ciąży podwyższony poziom estrogenów wydłuża fazę anagenu i blokuje przejście do katagenu. Włosy przestają wypadać, przez co głowa staje się wyraźnie gęstsza i pełniejsza. Dwa do czterech miesięcy po porodzie estrogeny gwałtownie spadają do poziomu sprzed ciąży, uruchamiając opóźnione procesy. Synchronicznie wchodzi w fazę telogen znaczna część włosów, które przez dziewięć miesięcy „czekały” na wypadnięcie. Do tego dochodzą te, które w normalnym cyklu wypadłyby właśnie teraz. Efekt? Wrażenie masowej utraty włosów, choć w rzeczywistości organizm jedynie nadrabia zaległości.
Regeneracja włosów w połogu
Naturalny charakter poporodowego wypadania włosów nie zwalnia z odpowiedzialności za ich kondycję. Świadoma pielęgnacja może przyspieszyć powrót do równowagi i zminimalizować dyskomfort związany z przerzedzeniem pasm. Fundament stanowi dieta bogata w składniki odżywcze – niedobory pokarmowe pogłębiają problem wypadania i wydłużają fazę regeneracji.
Rola witaminy B1 w odbudowie włosów
Tiamina (witamina B1) odgrywa zasadniczą rolę w metabolizmie energetycznym komórek mieszka włosowego. Jej niedobór prowadzi do osłabienia struktury włosa i spowolnienia wzrostu. Optymalne źródła tiaminy to:
- gruboziarniste kasze (gryczana, jaglana, orkiszowa)
- pełnoziarniste produkty zbożowe (makaron, ryż brązowy)
- pieczywo razowe na zakwasie naturalnym
- nasiona słonecznika i sezamu
- rośliny strączkowe (soczewica, ciecierzyca)
Warto też rozważyć suplementację witamin z grupy B, zwłaszcza przy karmieniu piersią, gdy zapotrzebowanie organizmu wzrasta.
Pielęgnacja zewnętrzna w okresie połogu
Rutyna pielęgnacyjna powinna być kontynuacją bezpiecznych nawyków z okresu ciąży. Łagodny szampon bez agresywnych detergentów, odżywka o działaniu wzmacniającym (z proteinami pszenicy, keratyną lub ceramidami) oraz lekki olejek z silikonami uszczelniający łuski włosa – to podstawowy zestaw. Wcierki aktywujące mikrokrążenie skóry głowy (z kofeiną, nicotinamidem czy ekstraktem z pieprzu) mogą pobudzić mieszki do szybszego wejścia w fazę anagenu, skracając okres przerzedzenia włosów.
Przy wyborze produktów warto kierować się zasadą minimalizmu – mniej składników oznacza mniejsze ryzyko podrażnień w okresie podwyższonej wrażliwości skóry.
2 komentarze
Dieta jest zawsze najważniejsza, czy jest to ciąża, czy czas po niej albo przed. Od diety uzależnione jest wszystko: samopoczucie, wygląd, chęci do życia.
O tak, to prawda. W ciąży włosy są piekne: lśniące, zdrowe. A po ciąży niestety wypadają straszliwie. Nic nie pomaga – trzeba przeczekać.