Nawracające infekcje u dzieci – przyczyny i sposoby zapobiegania

autor Ala Bart
411 x czytano

Przyczyn powracających infekcji górnych dróg oddechowych u dzieci może być wiele. Zwykle są to rozmaite czynniki środowiskowe, które w sprzyjających okolicznościach można wyeliminować. Jednak w nielicznych przypadkach nawracające infekcje mogą być powodowane nieprawidłowościami w działaniu układu odpornościowego.

Nieprawidłowości układu odpornościowego

Nieprawidłowo działające komórki układu odpornościowego lub zbyt niska ich liczba mogą być przyczyną niedoboru odporności u dziecka. Upośledzenie działania układu odpornościowego sprawia, że przenikające do organizmu patogeny zdecydowanie łatwiej i szybciej wywołują stany chorobowe. W takich sytuacjach dziecko choruje nie tylko częściej, ale także intensywniej – infekcje przebiegają ciężej i wymagają dłuższego leczenia.

Dziecko z termometrem w ustach

Niedobory odporności u dzieci mogą być dwojakiego rodzaju:

  • pierwotne – warunkowane genetycznie, czyli takie, które występują u dzieci od urodzenia i wynikają z wadliwego zapisu genetycznego kodowanych białek; objawiają się najczęściej w pierwszych miesiącach lub latach życia;
  • wtórne – powodowane chorobą, która atakuje układ odpornościowy organizmu, mogą pojawić się na każdym etapie życia; nieraz są konsekwencją przewlekłych schorzeń, niedoborów żywieniowych lub długotrwałej farmakoterapii.

Jeśli przeprowadzone badania pomogą ustalić, że mały pacjent faktycznie cierpi z powodu niedoboru odporności, dalsze postępowanie powinno polegać na skontaktowaniu się z Poradnią Immunologiczną, gdzie będą mogły zostać przeprowadzone dodatkowe badania i podjęte leczenie. Wczesna diagnostyka pozwala na wdrożenie terapii, która minimalizuje ryzyko powikłań i poprawia jakość życia dziecka.

Niedojrzały system immunologiczny

Dziecko, które przychodzi na świat, nie ma jeszcze w pełni sprawnego układu odpornościowego. Zalecenia dotyczące karmienia piersią, jako jedną z przyczyn wskazują właśnie potrzebę podniesienia odporności maluszka. Zawarte w mleku matki przeciwciała chronią młody organizm, z nie do końca jeszcze ukształtowanym systemem immunologicznym przed licznymi infekcjami. Dodatkowo mleko matki dostarcza składników bioaktywnych, które wspomagają dojrzewanie własnego systemu obronnego niemowlęcia.

Właściwą zdolność do obrony przed patogenami układ odpornościowy uzyskuje dopiero około 7 roku życia. W tym czasie uczy się rozpoznawać rozmaite drobnoustroje, z którymi ma styczność w środowisku. Częste zachorowania dziecka w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym mogą wynikać właśnie z niedojrzałości układu odpornościowego – każda infekcja jest swoistym treningiem, który uczy organizm właściwych reakcji obronnych.

Proces dojrzewania odporności

System immunologiczny dziecka rozwija się stopniowo. Pierwsze miesiące życia to okres, w którym dominują przeciwciała matczyne przekazane przez łożysko i mleko. Około 6 miesiąca życia ich poziom spada, a organizm malucha zaczyna produkować własne – to moment, kiedy niemowlęta stają się bardziej podatne na infekcje. Kolejne lata to intensywny kontakt z drobnoustrojami, szczególnie po rozpoczęciu żłobka czy przedszkola, gdzie następuje naturalna stymulacja układu odpornościowego przez ekspozycję na nowe patogeny.

Błędy w ubieraniu dziecka

Na pewno nie jedna mama słyszała kiedyś opinię, że z dwojga złego lepiej, jeśli dziecko lekko zmarznie, niż zostanie przegrzane. Nie wynika to bynajmniej z chęci naziębienia maluszka, ale z przekonania, że dzieci, które są notorycznie przegrzewane, zapadają na infekcje znacznie częściej od tych, które ubierane są stosownie do panującej pogody.

Przegrzewanie dzieci prowadzi do niesprawnego funkcjonowania systemu termoregulacji, przez co malec źle znosi zmiany temperatury oraz szybko marznie. Organizm przyzwyczajony do ciągłego ciepła traci zdolność do efektywnego reagowania na wahania termiczne – nagła zmiana z gorącego pomieszczenia na chłodne powietrze może być szokiem termicznym, osłabiającym lokalną odporność błon śluzowych.

Jak prawidłowo ubrać dziecko

Rozwiązaniem jest dopasowanie stroju do panujących warunków atmosferycznych. Latem, w chłodniejsze dni, można ubrać chłopcu eleganckie spodnie i koszulę z długim rękawem lub bluzeczkę, a dziewczynce rajstopki, sukienkę i sweterek. W letnie dni świetnie sprawdzą się spodenki i spódniczki.

Zimą oczywiście wybieramy ciepłe kurteczki i ocieplane spodnie, pamiętając o zasadzie wielowarstwowości – kilka cieńszych warstw chroni lepiej niż jedna gruba, a dodatkowo pozwala na regulację ubioru w zależności od aktywności dziecka. Cenną wskazówką dla rodziców może być informacja, że dzieci, które już chodzą powinny być ubrane w podobny sposób, co dorośli. Te, które nadal jeżdżą w wózku, mogą mieć o jedną warstwę więcej (np. kocyk).

Rola ruchu na świeżym powietrzu

Ruch na świeżym powietrzu pomaga młodemu organizmowi przyzwyczaić się do zmian temperatur i sprzyja podnoszeniu odporności. Warto zaproponować dziecku, zamiast oglądania telewizji, czy spędzania czasu przed monitorem komputera długi spacer lub pójść z nim na plac zabaw. Codzienne przebywanie na dworze przez minimum 2 godziny znacznie wzmocni jego organizm i ograniczy ilość infekcji.

Korzyści ze spacerów niezależnie od pory roku

Wbrew obiegowym opiniom, spacery w chłodniejsze dni nie zwiększają ryzyka zachorowania – przeciwnie, hartują organizm i uczą go sprawnej termoregulacji. Świeże powietrze poprawia krążenie, dotlenia tkanki i stymuluje układ odpornościowy do działania. Nawet zimą, gdy temperatura spada poniżej zera, krótki spacer (odpowiednio ubrany maluch) przynosi więcej korzyści niż przesiadywanie w przegrzanym, suchym pomieszczeniu.

Dodatkowe czynniki wpływające na odporność

Jeśli nawracające infekcje dziecka nie wynikają z niedoboru odporności, rodzice poprzez właściwe działania własne i kształtowanie odpowiednich postaw u dziecka będą w stanie ograniczyć ilość infekcji lub całkowicie je wyeliminować. Oprócz wymienionych wyżej czynników warto zwrócić także uwagę, czy przyczynami częstych zachorowań dziecka nie jest:

  • alergia – nierozpoznana uczulenie na pyłki, roztocza lub sierść zwierząt może objawiać się objawami przypominającymi przeziębienie;
  • zbyt rzadkie wietrzenie pomieszczeń – stężone wirusy i bakterie w zamkniętych przestrzeniach zwiększają ryzyko infekcji;
  • zła dieta – niedobory witamin i mikroelementów osłabiają naturalne mechanizmy obronne organizmu;
  • bierne wdychanie dymu papierosowego – drażni błony śluzowe i upośledza funkcje ochronne układu oddechowego;
  • zbyt wysoka temperatura w pomieszczeniach – przesuszone powietrze osłabia barierę śluzówkową nosa i gardła;
  • niedobór witamin – szczególnie witaminy D, której poziom w okresie jesienno-zimowym u dzieci w Polsce często jest niewystarczający.

Kompleksowe podejście do wzmacniania odporności, uwzględniające wszystkie wymienione aspekty, daje najlepsze rezultaty w redukcji nawracających infekcji u najmłodszych.

podobne tematycznie

zostaw komentarz