„Dopóki śmierć nas nie rozłączy…”. Te piękne słowa, rzadko mają odbicie w rzeczywistości. W Polsce, średnio 40% małżeństw kończy się rozwodem, podczas gdy jeszcze 20 lat temu, odsetek ten nie przekraczał nawet 25%. Wynika to nie tylko z niedopasowania do siebie partnerów, ale również z ogólnego nie szanowania instytucji małżeństwa. Większość ludzi na małżeństwo patrzy tylko przez pryzmat pięknych kreacji i fajnej zabawy, nie myśląc w ogóle o tym co niesie za sobą małżeństwo. Jednak nawet osobom podchodzącym poważnie do takiego przedsięwzięcia, często nie udaje się uchronić związku przed rozpadem. Przedstawiamy 10 najczęstszych powodów, dla których ludzie decydują się ściągnąć ślubną obrączkę.

1. Kwestie finansowe

para klocaca sie o rachunki

Kredyt, utrzymanie budżetu domowego, podstawowe wydatki to najczęstsze przyczyny kłótni między małżonkami. Do tego dochodzą również sprzeczki dotyczące różnicy w zarobkach, ogólne problemy finansowe związane z pokryciem podstawowych kosztów na życie, trwonienie pieniędzy przez małżonka, skłonności do zaciągania długów lub hazardu, zakupy na „krechę” itp. Nie trzeba być posiadaczem wielkiego majątku, aby pokłócić się o pieniądze. Wystarczy najmniejszy, niepotrzebny zakup i awantura gotowa.

Aby pokojowo rozwiązać tą kwestię sporną, należy dużo rozmawiać i wspólnie szukać rozwiązania. Nie ukrywajcie przed sobą niezapłaconych rachunków bądź zaciągniętych pożyczek. W sprawach finansowych, bądźcie w stosunku do siebie szczerzy i uczciwi.

2. Różnica poglądów w wychowywaniu dzieci

smutne dziecko

Okazuje się, że to co zazwyczaj zbliża ludzi do siebie, w wielu przypadkach jest powodem ciągłych nieporozumień. W grę wchodzą nie tylko kwestie związane z wychowaniem, zapewnieniem dziecku podstawowych potrzeb czy jego dorastaniem, ale też różnice poglądów dotyczących przyszłości dziecka, tego do jakich szkół powinno uczęszczać czy kim zostać w przyszłości. Nie przespane noce, choroby, brak czasu dla siebie, ogólne zmęczenie i rozdrażnienie również nie sprzyja scalaniu związku.

Kolejnych powodów do kłótni dostarczają dzieci z poprzednich związków partnera, które z zasady nie chcą się podporządkować, sprawiając nie tylko problemy wychowawcze ale dając również małżonkom pretekst do wyrażenia swojego zdania w sposób dosadny.

3. Brak namiętności

Para-w-lozku

Zbyt rzadko uprawiany seks bądź jego brak, to kolejny powód oddalania się od siebie małżonków. Wpływ na to ma wiele czynników takich jak zmęczenie, stres, złe samopoczucie czy wcześniej odbyta kłótnia. Jeżeli takie sytuacje zdarzają się sporadycznie, to nie ma powodów do obaw, natomiast jeżeli to właśnie brak bliskości miedzy partnerami jest przyczyną ciągłych spięć, to problem jest już poważny. Z taką przeszkodą radzą sobie najlepiej te pary, które nie traktują seksu jako podstawę w związku.

Niestety zdecydowana ich większość, nie wyobraża sobie życia bez częstego współżycia, co na dłuższą metę jest zgubne. Duża liczba małżeństw rozpada się również przez rutynę, która chcąc nie chcąc, w końcu wkrada się do sypialni. Jeżeli w trakcie narzeczeństwa, partnerzy prowadzili bogate życie erotyczne, wówczas trudno im się odnaleźć w takiej sytuacji.

4. Podział obowiązków

Kobieta-ustawia-pralke

To w dzisiejszych czasach poważny problem, z którym boryka się co druga para. Ze świecą szukać związku, w którym obowiązywałby staroświecki model rodziny i podział obowiązków. Obecnie aby utrzymać rodzinę na satysfakcjonującym poziomie, pracować musi oboje małżonków. Oczywiście nie dziwi nas również taki przypadek, w którym pary odkładają decyzję o powiększeniu rodziny na później, by móc swobodnie realizować się zawodowo czy towarzysko.

Niestety zmęczenie spowodowane pracą powoduje, że nie mamy siły ani ochoty na odkurzanie czy zrobienie prania, wówczas najczęściej prosimy o to partnera. I tu rodzą się problemy. Większość z nich nie poczuwa się do odpowiedzialności, aby wykonać jakąkolwiek pracę w domu i wymiguje się np. zmęczeniem po pracy. Z badań wynika, że odsetek par dzielących się obowiązkami jest naprawdę znikomy.

5. Kochana „mamusia”

Teściowa z synową na kanapie

Kłótnie z teściową i o teściową to standard, jednak nie tylko spięcie z „mamusią” może kosztować sporo nerwów, ale i z innymi członkami rodziny. Wiele sprzeczek w związku małżeńskim mogą powodować również brat, siostra, wujek czy szwagier. Problem między partnerami rodzi się wtedy, kiedy nie mogą przeforsować swojego zdania na temat poglądów czy zachowania kogoś z rodziny małżonka. Najczęściej partnerzy bronią swoich najbliższych, a to tylko zaostrza sytuację.

6. Zbyt duża różnica wieku

Kobieta i mężczyzna się uśmiechają

Mówi się, że miłość jest ślepa. Jest to jak najbardziej trafne stwierdzenie, gdyż osoby planujące zawarcie związku małżeńskiego z dużo starszym od siebie partnerem, w ogóle nie starają sobie uzmysłowić, jakie to może mieć w przyszłości konsekwencje. Nie chodzi tu tylko o kwestie seksualne, choć niestety wiele osób kieruje się głównie tym czynnikiem, ale o różnice poglądowe, mogące w znacznym stopniu wpłynąć na ochłodzenie relacji miedzy partnerami.,/p>

Jeżeli nasz małżonek jest starszy o 10 – 20 lat, to oczywistym jest, że będą nim kierowały raczej staroświeckie poglądy, metody wychowawcze (w przypadku jeśli para ma dziecko) itp. Natomiast młodszy partner będzie chciał żyć bardziej nowocześnie np. prowadzić rozrywkowe życie, podróżować, rozwijać się, spotykać i poznawać nowych ludzi. Dlatego też, takie małżeństwa najczęściej trafiają się rozpadają.,/p>

7. Zdrada

zdrada dwoje w łóżku

Na zdradę w małżeństwie składa się wiele czynników. Głównym jest rutyna, zarówno związku w sensie ogólnym, jak i w sferze intymnej. Wzajemne oddalenie się powoduje, że partner szuka nowych doznań lub bliskości u boku innej osoby, spełniając się przy tym zarówno emocjonalnie jak i fizycznie. Jeżeli partnerzy nie mają dla siebie czasu, są zapracowani, zabiegani, zmęczeni i co najważniejsze, nie rozmawiają ze sobą i nie spędzają razem czasu, to również jest pierwszy krok na skok w bok.

Wiele małżeństw popełnia jeden podstawowy błąd. Zawarcie małżeństwa nie oznacza, że partner będzie z nami do końca bez względu na wszystko wobec czego możemy przestać się starać, zabiegać, dbać, troszczyć się i generalnie nie robić wszystkich tych rzeczy, które robiliśmy przed ślubem. Związek wymaga ciągłej pielęgnacji, jeżeli zaniedba się go raz, później ciężko jest go odbudować. Na zdradę wpływ mają również częste wyjazdy partnera, bo jak to mówią „kota nie ma, myszy harcują”.

8. Przemoc

przemoc w małżeństwie

Przemoc w jakiejkolwiek formie, jest bardzo poważną przyczyną rozpadu małżeństwa. Najczęściej dotyka kobiety, chociaż obecnie obserwuje się tendencję odwrotną. Jeżeli partner podnosi na nas rękę bądź upokarza nas w inny sposób, to powinien być sygnał, że taki związek nie ma racji bytu. Wszystkie formy przemocy odciskają swoje piętno na psychice człowieka, przez co w przyszłości trudno jest mu ponownie komuś zaufać czy związać się na dłużej.

Sprawa jeszcze bardziej się komplikuje, jeśli w małżeństwie są dzieci lub jeden z małżonków nie ma pracy i jest w ten sposób uzależniony od partnera. Najgorsze niestety jest to, że najczęściej partner dopiero po założeniu obrączki, pokazuje swoje prawdziwe oblicze.

9. Nałogi

papierosy w popielniczce

Nałogi takie jak papierosy, alkohol, hazard, uzależnienie od seksu mogą spowodować złożenie pozwu o rozwód. Jeżeli jeden z partnerów nie toleruje np. zapachu papierosów, a jego połówka pali jak smok, to oczywiście będzie to rodzić ciągłe kłótnie. Podobnie jest z uzależnieniem do alkoholu i hazardu, które oprócz problemów społecznych rodzą również problemy finansowe. Osoba nie uzależniona, żyję w ciągłym stresie i obawie przed tym jakie atrakcje, czekają go ze strony partnera. Towarzyszą jej ciągłe obawy o to czy wróci trzeźwy, czy był w pracy, czy nie przepił wypłaty, czy znowu grał w jednorękiego bandytę itp.

Natomiast uzależnienie partnera od seksu, powoduje wyczerpanie jego drugiej połówki. Oczywiście bliskość w małżeństwie jest potrzebna, ale co za dużo to nie zdrowo. Osoba nie czująca takiego popędu, potrzebuje odpoczynku, oddechu czego nie rozumie osoba uzależniona. Partnerzy przejawiający skłonność do któregokolwiek z wymienionych nałogów, nie chcą słyszeć o żadnej terapii, leczeniu gdyż uważają że nie ma żadnego problemu, a małżonek przesadza. Z takim podejściem, nie da się budować wspólnej przyszłości.

Również po ślubie odkrywamy, że partner z nieznanych nam powodów nie jest zainteresowany naszą osobą. Próbujemy znaleźć źródło problemu, dbamy o siebie, staramy się rozmawiać, wprowadzać urozmaicenia w związku. Jednak jeśli to nie przynosi rezultatu, zaczynamy doszukiwać się problemu gdzie indziej. Kiedy okazuje się, że partner jest odmiennej orientacji seksualnej, przeżywamy ogromny szok i czujemy się najzwyczajniej w świecie oszukani.

Przecież ten człowiek deklarował swoją miłość, chciał założyć rodzinę, mieć dzieci, a tu nagle wszystko okazuje się kłamstwem. Bardzo często przyczyną takiego biegu wydarzeń, jest obawa przed ujawnieniem rodzinie czy znajomym swojej tajemnicy. Niestety, ktoś taki zapędza w kozi róg siebie i małżonka, gdyż odmiennej preferencji nie da się wiecznie trzymać w ukryciu. Wówczas jednemu małżonkowi zawali się świat, a drugi będzie wytykany placami.